Niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując jej przeglądanie wyrażasz zgodę na ich zapisywanie w pamięci urządzenia. Poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej możesz wyrazić zgodę na zapisywanie plików cookie lub je zablokować. Więcej informacji na temat stosowania cookies znajdziesz w polityce cookie. (Kliknięcie linku nie powoduje zmian w ustawieniach cookies). Więcej informacji można znaleźć w Polityce w sprawie Cookies. Więcej informacji można znaleźć w polityce w sprawie cookies, Akceptuję - nie pokazuj więcej tego powiadomienia!

Bractwo Kapłańskie Świętego Piotra

Duszpasterstwo wiernych Liturgii Łacińskiej

Polska

Fssp_sancti

Dla celebransów

2012-07-15

I. Zanim przystąpisz do nauki:

1. Odprawianie Mszy św. w rycie trydenckim jest bardziej skomplikowane niż w rycie Pawła VI (nowym). Nauka wymaga czasu i ćwiczenia.

2. Rubryki w mszale wyjaśniają ok. połowy koniecznych czynności, reszty trzeba się doszukać w tzw. ritus servandus, zamieszczonym (oczywiście po łacinie) na początku każdego Mszału.

3. W rycie trydenckim nie ma koncelebry.

4. Jest tylko jedna modlitwa eucharystyczna (pierwsza) - tzw. kanon rzymski.

5. Kalendarz liturgiczny w rycie trydenckim (a w szczególności czytania niedzielne) jest inny niż w rycie Pawła VI.



II. Jaki mszał?

1. Zgodnie z motu proprio Benedykta XVI Summarum Pontificum obowiązuje Missale Romanum 1962 ale do większości celebr (np. wszystkich niedzielnych) nadają się również mszały wcześniejsze, trzeba jednak pamiętać o imieniu św. Józefa w kanonie co z reguły jest zaznaczone przez wcześniejszych użytkowników mszału. Inne różnice w stosunku do 1962 dotyczą formularzy mszalnych (np. po ogłoszeniu dogmatu o Wniebowzięciu NMP w 1950 roku zmienił się formularz na 15 sierpnia).

2. Mszał 1962 zawiera triduum paschalne zreformowane przez Piusa XII w roku 1955. Wcześniejszych obrzędów się nie stosuje.

3. Missale Romanum 1965 ani Mszał Łacińsko-Polski z 1968 nie kwalifikują się jako mszały trydenckie.



III. Czego nie trzeba, żeby odprawić Mszę w rycie trydenckim?

1. Nie trzeba biegle czytać św. Jana Chryzostoma, ale dobra znajomość łaciny jest konieczna bo w mszale trydenckim nie ma ani słowa po polsku.

2. Nie trzeba znać wszystkich modlitw na początku na pamięć, znacznie lepiej posługiwać się mszalikiem, zanim się wszystko zapamięta choć z czasem jest to nieodzowne dla sprawności celebry.

3. Lepiej zacząć odprawiać z pominięciem szczegółowych gestów i dodać je z czasem po nabraniu wprawy.

4. Nie jest konieczny ani skrzypcowy ornat ani alba z koronkami! Lepiej wyglądają proste paramenta niż sfatygowane i poplamione starocie.

5. Nie trzeba znać śpiewów mszalnych, jeśli odprawia się mszę recytowaną.

6. Nie trzeba umieć głosić kazań po łacinie (choć są tacy, co to potrafią).

7. Nie trzeba pościć od północy - zgodnie z obecnym CIC obowiązuje jedna godzina przed komunią.



IV. Bez czego nie należy zabierać się za celebrę mszy śpiewanej z pełną asystą?

1. Bez dostatecznego opanowania stosownych tonów i śpiewów mszalnych. W rycie trydenckim jest albo msza recytowana albo całkowicie śpiewana od początku do końca.

2. Bez sprawnej asysty liturgicznej znającej funkcje ceremoniarza, turyferarza oraz akolitów.

3. Najlepiej dwie godziny wolnego czasu w kościele licząc czas na przygotowanie przed oraz uporządkowanie po. Sama liturgia odprawiana przez sprawnego kapłana z aspersją, kazaniem (ogłoszeniami) i komunią wiernych potrwa ok. 1 h 15 min.

4. Bez wyszkolonego i dobrego technicznie organisty.

5. Schola gregoriańska oraz kantor są bardzo pomocni.